Największa hurtownia słodyczy w Europie

Pomimo faktu, że przeciętny Europejczyk występuje w innej kategorii wagowej, niż na przykład przeciętny Amerykanin, jednym z największych rynków Europy jest rynek słodyczy. A skoro o słodyczach mowa – zastanawialiście się kiedyś, gdzie leży największa hurtownia słodyczy w Europie?

My też. Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, przede wszystkim ze względu na fakt, że spośród kilku, niewątpliwie niemałych hurtowni, każda twierdzi, że to właśnie ona jest tą największą. Szczerze mówiąc, kilka z nich może mieć rację. Tak, to nie pomyłka – właśnie kilka.

Jak to możliwe? Zacznijmy od tego, że należałoby wprowadzić rozgraniczenie pomiędzy hurtownią internetową, a nazwijmy to, fizyczną. O ile ta druga posiada jeszcze jakieś mierzalne wymiary, powierzchnię (pewnie nawet parking?), o tyle ta internetowa może być dość wirtualnym tworem, zaczynającym się u przysłowiowego wujka Zdzicha w garażu, a kończącą się gdzieś w Chinach. Poza tym, co to znaczy, że hurtownia jest największa – czy w związku z tym posiada najwięcej kilogramów asortymentu w ogóle, czy też posiada najwięcej jego rodzajów, ale w symbolicznych ilościach? Takie dywagacje można by snuć jeszcze długo. Dziś chcemy Was zaprosić do jednej z większych w Polsce hurtowni słodyczy (a może nawet największej?), dzięki czemu zyskamy ogląd, jak to wszystko działa i dlaczego jest tak smacznie.

Hurtownia nazywa się Czekoland i już sama jej nazwa sprawia, że ślinianki zaczynają pracować jakby nieco szybciej. Firma ta posiada już pewne doświadczenie, powstała bowiem w 1990 roku; dowodzi to poniekąd, że mają tam sprawdzonych ludzi, bowiem większość z nas prawdopodobnie wyżarłaby pół zamówienia, a oni jakoś się trzymają.

Co decyduje o sukcesie takiej hurtowni (oprócz silnej woli pracowników, rzecz jasna)? Przede wszystkim, należy ona do tych hurtowni, które współpracują z większością polskich producentów słodyczy. Zapewnia to dość szeroki przekrój możliwości; i bardzo dobrze – wszak każdy lubi coś innego, a zawsze fajnie mieć wybór.

Po drugie, tym, co wyróżnia każdą porządną firmę (w tym również naszą hurtownię), jest system doradztwa i pomocy w zakupach. Niby brzmi to banalnie, ale powiedzmy sobie szczerze – większość przedstawicieli gatunku ludzkiego, stając naprzeciw rzędu regałów, zawierających kilkaset rodzajów czekoladek, raczej się zawiesi, niż podejmie jakąś racjonalną decyzję. I właśnie w tym celu podsyłają nam człowieka, na którym góra słodyczy nie robi wrażenia (pewnie cyborg, kosmita, albo inny weganin).

Trzeci filar sukcesu jest bezpośrednio związany z wielkością hurtowni – jako duży odbiorca, ma ona większe pole do negocjacji z producentami, więc jest w stanie uzyskać od nich lepsze ceny. Przekłada się to bezpośrednio na system fajnych rabatów, promocji i innych przyjemnych rzeczy (jakby w hurtowni słodyczy było w ogóle coś nieprzyjemnego), czekających na potencjalnego kupca. Nic, tylko się zajadać i nie patrzeć na wskazówkę wagi, złośliwie pokazującą jakiś brzydki wynik. Na pocieszenie, zamiast irytować się wagą, zawsze można wciąć jeszcze jedną czekoladkę – w końcu kakao jest zdrowe, a słodycze, jak twierdzą mądrzy ludzie w kitlach, poprawiają humor.

Guma do żucia

Guma do żucia posiada więcej zalet, niż mogłoby się wydawać. Niewielu z nas...

Najciekawsze smaki żelków

Ludzkość wpada niekiedy na naprawdę dziwne pomysły; jednym z takich odkrywczych...

redakcja@fabrykamarzen.com.pl

Zobacz także